Loading...

czwartek, 23 kwietnia 2009

Spadek polityczny po szwedzkim Frihetstiden (1718-1772)

Piotr Napierała, "Spadek polityczny po szwedzkim Frihetstiden (1718-1772)", w: ''Współczesność i przyszłość nauk humanistycznych. Problemy i perspektywy badawcze'', Instytut Historii UAM Poznań 2008, s. 13-24. ISBN 978-83-89407-53-5


Carl Gyllenborg - mąż stanu szwedzkiej "ery wolności"

Nie ulega wątpliwości, że angielski, a potem brytyjski parlamentaryzm służył ludziom Oświecenia za wzór w reformowaniu świata; świadczą już o tym choćby uwagi Woltera czy Monteskiusza na temat brytyjskiego ustroju. Choć same rozwiązania ustrojowe proponowane przez Anglików i Szkotów od czasów Locke’a niekoniecznie przypadały do gustu francuskim zwolennikom monarchii absolutnej (markiz René d’Argenson, Voltaire, Monteskiusz), lub proto-socjalistom (Mably, Rousseau), to sam duch indywidualnego podejścia do człowieka jako istoty rządzonej i sądzonej zdecydowanie im odpowiadał.

Warto tu zauważyć, że na przykład Monteskiusz nie rozumiał istoty „angielskiej wolności” i znacznie przeceniał jej zakres, a ci, którzy rozumieli nieco więcej, jak choćby Voltaire, za „najbardziej wolny naród na świecie” uważali Szwecję po upadku absolutnych rządów Karola XII. Nawet Rousseau, w którego pismach wolność, a przynajmniej ta wolność rozumiana jako niezależność od przymusu państwowego, zazwyczaj ginie w morzu postulatów o „sprawiedliwość”, podzielał tu opinię swego filozoficznego przeciwnika . Wolność wolteriańska sprowadzała się do tego by to „poczciwi mieszczanie” , a nie ekstrawaganccy arystokraci wyznaczali kurs polityki państwa, dlatego filozof ten za swój ideał uznawał pierwotnie kupiecką Holandię. Inny gigant Oświecenia i jak już wspomnieliśmy, wielbiciel szwedzkiego „czasu wolności” (Frihetstiden), Monteskiusz był z kolei rozczarowany w stosunku do „wolności” w wydaniu holenderskim. Wolnomyślicielstwo w ich wydaniu było dlań zbyt przepojone mistycyzmem i wpływami ascezy kalwińskiej. To oczywiście nie jedyny taki przypadek; gdy dziś mówimy o Oświeceniu duńskim czy północnoniemieckim. Okazuje się, że jego główną siłą napędową był ...pietyzm!.

Zupełnie inaczej było w Szwecji. Epoka rozumu kojarzy się tam z konkretnymi dokonaniami, takimi jak; Genera Plantarum (1736) i Species Plantarum (1753) Linneusza, wprowadzeniem systemu badań statystycznych (tzw. Tabellverket z 1749 roku), matematycznymi odkryciami Emanuela Swedenborga, zniesieniem cenzury przez Adolfa Fryderyka (Tryckfrihetsförordningen) w 1766 roku i stałym rozwojem szwedzkiego kopalnictwa i metalurgii, postępującym zarówno w latach frihetstiden, jak i po przywróceniu absolutyzmu przez Gustawa III (1772). Właśnie to przerwanie szwedzkiego „eksperymentu parlamentaryzmu” utrudnia dziś udzielenie odpowiedzi na pytanie czy poza „angielskim rządem” również „szwedzkiemu rządowi” ludzkość ma coś do zawdzięczenia.

Na pytanie, czy rzeczywiście Szwecja „Okresu Wolności” cieszyła się taką wolnością jak się wydawało francuskim filozofom, należy odpowiedzieć twierdząco. Parlament zrobił wszystko by „poczciwi mieszczanie” mieli dużo do powiedzenia, zaś królowa Ulryka Eleonora, która przejęła władzę po śmierci Karola XII, niewiele. W tym przypadku dążenia mieszczan znakomicie korespondowały z dążeniami szlachty, która nigdy nie zapomniała Koronie, a ściślej mówiąc, Karolowi XI tak zwanych „wielkich redukcji” z 1680 roku , które godziły w dobra magnackie. Śmierć Karola XII, którego wojenne wyprawy i związane z tym wyrzeczenia obudziły przeciw niemu nienawiść nawet tych mieszczan, którzy wraz z jego ojcem budowali absolutyzm, stanowiła świetną okazję dla magnaterii, by móc spróbować odzyskać stracone wpływy. Magnaci, pod kierownictwem przezornego i dalekowzrocznego Arvida Bernharda Horna (1664-1742) założyli w latach dwudziestych zręby Hovpartiet - „partii dworu”, która z walką o prerogatywy dworu nie miała nic wspólnego, a wręcz przeciwnie.

Tak jak w Anglii ostatnich Stuartów pojawiły się dwie przeciwstawne partie, i nie były one efemerycznymi tworami jak partie; filozofów i dewotów we Francji, czy „partia hiszpańska” i partia księcia Eugeniusza w Wiedniu , lecz formacjami trwającymi przez całe 54 lata „okresu wolności” i gromadzące składniki przeszłej, dość spójnej ideologii politycznej. Hovpartiet zaatakowana przekształciła się w Mösspartiet – „partię czapek”. Tę nazwę przybrała jednak dopiero w reakcji na Hattpatriet – czyli „partię kapeluszy” grupującą ambitnych polityków, którym nużyła się polityka Arvida Horna.

Hattpatriet wywodziła się z „partii holsztyńskiej”, która na tronie Szwecji po 1718 chętniej widziałaby syna zmarłej już starszej siostry Karola XII, księcia Holsztynu, aniżeli Ulrykę Eleonorę, młodszą z sióstr, która wspierał jej mąż Fryderyk Heski. Wkrótce (w 1720 roku) stronnicy Horna („partia dworu” – „partia heska”) przekonali królową by abdykowała na rzecz męża by wzmocnić swą pozycję.
Jeśli zastosować tu porównanie z historią Wielkiej Brytanii; sytuacja Szwecji wyglądała tak jakby opozycje w Wielkiej Brytanii tworzyli przez cały wiek XVIII Jakobici, a nie Torysi hanowerscy, akceptujący, pod pewnymi warunkami władzę Jerzego I Hanowerskiego. W przeciwieństwie do Torysów londyńskich, „Kapelusze” nie byli też zainteresowani w umocnieniu władzy królewskiej, beznadziejnie zmniejszonej przez samego Horna w ciągu dwudziestu lat (1720-1739) jego dominacji na scenie politycznej.

Fryderyk I jako władca Szwecji był zupełnym figurantem. Tak jak w przypadku Jerzego I Brytyjskiego podobny wniosek byłby nadużyciem, tak Fryderyk istotnie stracił niemal wszystkie prerogatywy. Parlament mógł pozbawić go ich od razu przywracając ważność ugody między parlamentem a Zygmuntem III z 1594 , w myśl której władca podpisywał szereg zobowiązań wobec posłów, zanim mógł zostać wybrany. Pod względem prawnym tron Szwecji był wiec elekcyjny; wystarczyło tą zasadę przywrócić. Król Fryderyk I, zasiadając na tronie w 1720 roku, nie miał przykładowo prawa wetowania ustaw Riksdagu, nie mógł też wypowiedzieć wojny bez jego zgody. Gdy zabrakło brutalnej energii Karola XII linię polityki znów narzucał parlament.
Nad Tamizą rzecz miała się zupełnie inaczej. Przykład Jerzego III i jego arbitralne rządzenie krajem w porozumieniu z Williamem Pittem Młodszym w latach 1783-1788 pokazuje jednak, że w praktyce nie istniał żaden mechanizm, który umożliwiłby związanie rąk królowi. W Szwecji wyraźnie zadekretowano pozbawienie króla prawa weta . Władca brytyjski dysponował listą pensji dla urzędników, które mógł przyznawać komu chciał, w Szwecji natomiast decyzje tego typu należały do wszechwładnego parlamentu nawet w czasach Karola XI i XII.

Wydawałoby się, że w miejsce króla wielki minister mógłby podporządkować swej woli posłów. Tu jednak trzeba powiedzieć, że pozycja Arvida Horna była wyjątkowa. W Szwecji lat 1718-1772 nie było właściwie ministrów w sensie brytyjskim. Istniała funkcja przewodniczącego Riksdagu tzw. „landmarszałek” (lantmarskalk), który miał nieco większą władzę niż brytyjski speaker Izby Gmin. Istniała też funkcja prezydenta rady królewskiej (kanceli president), któremu jednak brakowało wielu prerogatyw „premiera” Królestwa Wielkiej Brytanii. Arvid Horn (1664-1742) sprawował przez kilka lat obie funkcje jednocześnie, lecz prędko sam uznał to za niestosowne. W roku 1765 rozważano możliwość wprowadzenia stanowiska ministra finansów, lecz niczego w tym kierunku nie uczyniono. Istniejący „ministrowie” nie musieli się też lękać bezpośredniej odpowiedzialności za swe posunięcia.

Większość uprawnień przynależnych egzekutywie posiadały Rada Państwa (w której zasiadali przedstawiciele zarówno Hattpatriet jak i Mösspartiet, i w której nigdy nie robiono partyjnych „czystek”) i tzw. Tajny Komitet (organ kontrolny). Wielka Brytania miała więc pod względem ustrojowym sporo cech właściwych raczej francuskiemu aparatowi władzy (sekretarze stanu) niż szwedzkim organom kolegialnym.
Dalszemu rozdrobnieniu politycznemu sprzyjał szwedzki system wyłaniania reprezentacji parlamentarnej sprawiedliwszy od brytyjskiego, o czym świadczą: 10 głosów dla Sztokholmu, przy londyńskich czterech, żadnych rotten boroughs czy pocket boroughs, cztery stany głosujące, w tym tylko jeden szlachecki, który jednak odgrywał najważniejszą rolę, ponieważ każdy szlachcic mógł wziąć udział w jego pracy , IV stan chłopski reprezentowany w Riksdagu, mniejsza „wewnętrzna” korupcja wyborcza. „Wewnętrzna”, ponieważ nie mam tu na myśli ingerencji państw trzecich; Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji w przebieg wyborów.

Czym więc różniły się pod względem ideologicznym obie partie? Przede wszystkim poglądami na politykę zagraniczną, a do pewnego stopnia tez postawą wobec idei anulowania efektów wspomnianych już królewskich redukcji, czego i tak nie udało się dokonać.

Po traktacie pokojowym w Nystad (1721), którego warunki dyktowała zwycięska Rosja, Szwecja została poważnie osłabiona pod względem terytorialnym, z czym nie wszyscy chcieli się pogodzić. „Kapelusze” szukali odwetu na Rosji, co dla swych własnych celów wykorzystywała Francja. Anglofilska „partia czapek” była w dużym stopniu utrzymywana przez Rosje, do której zwrócono się, ponieważ Londyn nie płacił nigdy subsydiów na czas pokoju.

Horn nazywany jest przez historyków często „szwedzkim Walpolem”, był podobnie jak Walpole niechętny folgowaniu pragnieniom rewanżu zbrojnego na państwach wrogich i tak jak on został w końcu zaatakowany i zniszczony przez polityków przekonanych, że mają „monopol na patriotyzm”, pod pretekstem, że zakres ich władzy jest niezgodny z „konstytucją” królestwa . Horn nawet charakterologicznie przypominał Walpole’a. Był jednak bardziej konserwatywny w poglądach, czym przypominał raczej Torysów Bolingbroke’a i Williama Wyndhama. Horn był, tak jak Bolingbroke przeciwnikiem samego istnienia partii politycznych. Walpole zaś był typowym party-man. Obaj zaś reprezentowali chłodne i racjonalne podejście do polityki zagranicznej i wydatków państwa związanych z jej prowadzeniem. Walpole i Horn byli w latach dwudziestych i trzydziestych sojusznikami. Walpole ufał mu, o czym świadczy liczna korespondencja, przeznaczona „tylko dla oczu Arvida Horna” . Późniejsi liderzy „partii czapek” – spadkobiercy Horna, tacy jak Mattias Alexander von Ungern-Sternberg (1689-1763), lantmarskalk w latach 1742-1746 czuli się ideowo związani z Anglią. Zasada ta obowiązywała również na całym polu kultury; zaczytywali się oni w pismach Locke’a i Mandeville’a, wielu interesowało się brytyjskimi rozwiązaniami technicznymi, zaś jeden z jej stronników, wielki kompozytor szwedzki Johan Helmich Roman (1694-1758), sztuki kompozytorskiej uczył się w Londynie na dziełach Händla.

„Kapelusze” byli tak samo „francuscy” jak „angielscy” byli ich przeciwnicy, właściwie byli nawet bardziej „francuscy” niż „Czapki” „brytyjscy”, ponieważ XVIII stulecie cechuje dominacja kultury francuskiej. Takich polityków jak Carla Gyllenborga (1679-1746), Carla Gustafa Tessina (1695-1770), czy twórcę Hattpatriet Daniela Niklasa von Höpkena (1669-1741) i jego syna Andersa Johana von Höpkena (1712–1789) łączyła wspólna fascynacja francuską filozofią, a zwłaszcza pismami Voltaire’a. Do pewnego stopnia szło to w parze z wolteriańskim liberalizmem światopoglądowym, lecz główną ideologią „kapeluszy” pozostawała wrogość wobec Rosji i patriotyczna drażliwość. Warto tu przytoczyć tzw. „Narodową Deklarację” Andersa Johana von Höpkena z 1746 roku, w której nacisk kładzie on na udowodnienie tezy, że kraj musi prowadzić aktywną (lub agresywną) politykę zagraniczną, ponieważ inaczej nie obroni swego handlu i swych interesów.

Co interesujące, członek frakcji francuskiej Carl Gyllenborg był tym, który otworzył w 1716 roku Brytyjczykom oczy na szwedzkie problemy związane z przegrywaną wojną i strachem przed Rosjanami, publikując w londyńskiej gazecie The Post Boy artykuł pt: The Northern crisis, or, impartial Reflections on The Policie of The Czar. Obróciło się to na jego niekorzyść, gdy wyszły na jaw kontakty holsztyńskiego posła von Görtza z jakobitami, o których Görtz informował Gyllenborga korespondencyjnie. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności The Post Boy była periodykiem krypto-jakobickim, co w oczach Brytyjczyków dowodziło winy Szweda. Gyllenborg spędził trzy miesiące w londyńskim wiezieniu. Poseł hiszpański Isidor de Monteleone protestował wówczas przeciw pogwałceniu immunitetu dyplomatycznego .

Brytyjczycy mieli więc okazję by pojąć naturę szwedzkiej polityki, lecz czy można to samo powiedzieć o Szwedach i brytyjskiej polityce? Pytanie to jest o tyle ważne, ze typowo wyspiarskie problemy stały się potem kanwą uniwersalnej ideologii liberalizmu. Teoretycznie elity z obu partii, będąc w obu przypadkach szlacheckiego pochodzenia, powinny mieć umysł otwarty i wolny od stanowo-klasowych ograniczeń pozbawiających polityki pierwiastka uniwersalnego – zrozumiałego dla wszystkich. Szlachcice walczący między sobą o pryncypia – a nie przeciw plebejuszom o wpływy, to podatny grunt dla nowoczesnego liberalnego parlamentaryzmu.

Szwedzi byli obeznani z ideami Locke’a i jego następców, lecz praca Daniela Silviusa z 1719, w której zamieścił postulat, by konstytucja państwa była oparta na prawie naturalnym i w której podkreślał znaczenie zwalczania samowoli Króla, jest jedną z niewielu typowo „angielskich” prac napisanych w stylu Locke’a w Szwecji . Było to spowodowane tym, że w Szwecji nie rozwinęła się idea umowy społecznej. Konstytucja w Szwecji była widziana jako przejaw woli Boga, a nie rezultat umowy, a władza Króla była tak dobitnie ograniczona odpowiednimi przepisami, że nie zachodziła potrzeba bronienia narodu przed jego samowolą przez rozwijanie filozofii wolności indywidualnej. Sama konstytucja mogła być przez parlament interpretowana i ulepszana (uszczegóławiana), lecz nie zmieniana. Nie mogło również być mowy o nanoszeniu poprawek w stylu amerykańskim . Sposób podejścia ówczesnych Szwedów do konstytucji był więc zdecydowanie konserwatywny. I choć przyzwyczajeni do brytyjskich wzorców politycznych, oczyma wyobraźni widzimy już atakujących konstytucję frankofilskich członków partii kapeluszy i broniącą jej anglofilską „partię czapek” – jakby według dzisiejszego modelu kanadyjskiego, to trzeba powiedzieć, że pod tym względem „kapelusze” byli tak samo konserwatywni jak ich przeciwnicy. Jeśli zaś przyjrzymy się stosunkowi obu partii do treści niesionych przez Oświecenie – to był on równie przychylny, choć Hattpatriet stawiała bardziej na szkoły i naukę, a Mösspartiet na kopalnie. Można jednak domniemywać o nieco większej zachowawczości społecznej liderów „czapek”.

Przy określaniu obu stronnictw mianem profrancuskiej i probrytyjskiej trzeba pamiętać, że Wielka Brytania nigdy nie próbowała wpływać na przebieg wyborów w Szwecji w tak wielkim stopniu, w jakim czyniła to Francja. Wprawdzie Stephen Poyntz (1685-1750), ambasador brytyjski w Sztokholmie (1724-1728) wiedział dobrze, że przekupstwo jest kluczem do sukcesu wyborczego („…swedish Diet was always corruptible…”), to raczej odstraszyło to Londyn od inwestowania w sojusznika. Gdy rozeszły się w późnych latach trzydziestych drogi Westminsteru i Wersalu, Szwecja grawitowała wyraźnie w stronę Francji. W latach 1748-1758 Brytyjczycy w ogóle nie mieli reprezentacji w Sztokholmie, podczas gdy Francuzi zdołali namówić Szwedów w 1743 do kolejnej (katastrofalnej) wojny z Rosją. Czterech francuskich posłów; Charles Louis de Casteja (1728-37), Alphonse Marie Louis de Saint-Séverin (1737-1741), Louis de Cardavac, markiz d’Havrincourt (1751-1762), Louis de Breteuil (1764-1766), notorycznie stosowali przekupstwo by kontrolować szwedzką politykę, wykorzystując fakt, że Rosjanie nie byli aż tak zasobni jak oni . Brytyjczycy zaś nadawali subsydia tylko w roku 1727 i od 1764, czyli od wygrania wyborów przez „partię czapek”. Wówczas, dzięki wysiłkom ambasadora (lata 1758-1773) Johna Goodricke’a (1708–1789) udało się stworzyć prawdziwie brytyjskie stronnictwo w Szwecji.

Wydaje się więc, że Brytyjczycy nie mieli udziału w powstaniu szwedzkiego konserwatyzmu, tym bardziej, że już w roku 1769 „kapelusze” odzyskali władzę. Źródła prawdziwego konserwatyzmu szwedzkiego należy raczej upatrywać w działaniach Króla Gustawa III, który 19 sierpnia 1772 roku przywrócił absolutyzm drogą zamachu stanu opłaconego przez Francję. Szwedzcy historycy często zastanawiają się dlaczego wówczas nikt nie bronił „wolności”. Faktem jest jednak, że parlamentaryzm szwedzki ulegał coraz większej erozji, co dotyczyło zwłaszcza zbyt mało wykształconej egzekutywy.

Jak już było powiedziane, obie partie „okresu wolności” działały pod mentalnym przywództwem szlachty. Mieszczanie i chłopi byli przekupywani i podporządkowywani. Mieszczanie nie mogli się przebić ze swą polityką oszczędności, a chłopi ze swym pacyfizmem, nie czuli więc sentymentu do odchodzącej epoki. Do tego Gustaw III był władcą oświeconym także w tym sensie, iż otaczał się raczej mieszczanami niż szlachtą. Sympatię nie-szlachty wobec Gustawa doskonale oddaje pieśń, którą w 1772 roku skomponował dlań z własnej woli, a nie na zamówienie, Carl Michael Bellmann (1740-1795) zatytułowana: Gustafs skål (”Zdrowie Gustawa”).

Innym znanym przykładem poparcia ludu dla Gustawa jest manifestacja rzemieślników z kwietnia 1789 roku. Gdy posłowie Riddarhuset odmówili później władcy pieniędzy na wojnę z Rosją (1788-1790). Rzemieślnicy sztokholmscy zorganizowali 27 IV 1789 wielotysięczną manifestację solidarności z królem, czym zmusili szlachtę do ustępstw. Ten dzień mógłby uchodzić za datę powstania mieszczańskiego konserwatyzmu w Szwecji. W spontanicznym zrywie mieszczan zawarł się sprzeciw wobec małoduszności i egoizmu szlachty. To właśnie doświadczenia Frihetstiden. Jak widać ani jedna ani druga partia nie potrafiła wyjść poza interesy typowo szlacheckie, choć sam zamach stanu, który przywrócił absolutyzm, pomagała przeprowadzić przede wszystkim szlachta oficerska.

Ten sam lud Sztokholmu, który protestował w 1743 roku, przeciw prowadzonej przez szlachecka partię kapeluszy wojnie z Rosją, poparł ten pomysł w 1789 lecz już pod władzą Króla umiejącego docenić ich wsparcie. W jego imieniu Adam Löwenhaupt podziękował 27 kwietnia ludowi i poprosił o rozejście się w spokoju do domów: „…kungen verkligt tillgiven, då han kom med en såden hälsning…”.

Jednym z sympatyków zrywu był Jan Hjerpe (1765-1825) prawdopodobnie pierwszy mieszczański konserwatysta szwedzki. Był to rzemieślnik, syn krawca, a w końcu proboszcz w miejscowości Synnerby. Od lat osiemdziesiątych prowadził on swój dziennik polityczny. Hjerpe nie był absolutystą; wielokrotnie krytykował rozrzutność dworu Ludwika XVI, wyznawał ideały Oświecenia, był tolerancyjny i wierzył w naturalną dobroć człowieka, aż przekonania tego nie zburzyło ścięcie Ludwika XVI. Wówczas zaczął oskarżać bezpośrednio Voltaire’a i innych filozofów o wywołanie rewolucji.

Należy pamiętać, że w kwietniu 1792 stracono zabójcę Gustawa III, zastrzelonego 29 marca na balu maskowym. Organizatorami zamachu byli arystokraci, którym dobrze się żyło podczas Frihetstiden. To, jak również fakt, że Gustaw III był prawdziwym Królem-kontrrewolucjonistą usiłującym powstrzymać rewolucję francuską, widząc zagrożenia jakie ona niesie o wiele jaśniej niż inni władcy, i któremu pomagali liczni wielbiciele w całej Europie, którzy stawali się dobrowolnymi szpiegami na jego służbie , z pewnością stworzyło nastrój zagrożenia. Oświecenie szybko straciło w Szwecji swą polityczną liberalną treść. Gdy w roku 1821 Lorenzo Hammarsköld (1785-1827) wziął jego dziedzictwo w literacką obronę , był to już niemal akt odwagi.

BIBLIOGRAFIA:




• Anusik Z., Karol XII, Ossolineum 2006.
• Black J., Walpole in Power, Sutton Publishing, Gloucestershire 2001.
• Butterwick T., Stanisław August a kultura angielska, Warszawa 2000.
• Chaunu P., (1971), Cywilizacja wieku Oświecenia, PIW, Warszawa 1989.
• Czapliński W., Dzieje Danii Nowożytnej, Warszawa 1982.
• Jarrick A., Back to Modern Reason: Johan Hjerpe and Other Petit Bourgeois in Stockholm in the Age of Enlightenment, Liverpool University Press 1998.
• Kersten A., Historia Szwecji, Wrocław 1973.
• Lindquist H., Historien om Sverige – Nyttan och nöjet, Stockholm 1996.
• Nielzén G., Carl Gyllenborg – en frihetstida hattpolitiker, Carlssons Stockholm 2007.
• Roberts M., Era of Liberty - Sweden 1718-1771, Liverpool University Press, 1995.
• Sandberg T., Gustav III:s spioner : historien om när Sverige skulle slå tillbaka franska revolutionen, Skandbook Falun Lund, 2006.
• Tschuppik K., Maria Teresa – Historia panowania, Wydawnictwo Platan, 2004.
• Wettenberg G., Från tolv till ett Arvid Horn (1664-1742), Atlantis Stockholm, 2006.

Brak komentarzy: