Loading...

sobota, 26 czerwca 2010

Arystokratyczne oświecenie

Powszechnie uważa się, że oświecenie było ruchem emancypacyjno-politycznym mieszczaństwa zamierzającego wejść do wielkiej polityki i przełamać monopol szlachty, tymczasem nie do końca się to zgadza. Wystarczy zajrzeć do Pierre'a Gaxotte'a ("Rewolucja francuska") by przekonać się, że po pierwsze bardzo wielu arystokratów sprzyjało reformom mającym unowocześnić administrację i zrównać mieszczan z nimi, dlatego byli tak zaskoczeni gdy reforma/rewolucja obróciła się przeciw nim (aż zapomnieli jak się bronic, chociaż fechtunku uczono ich od dziecka - jak pisze Gaxotte). Tocqueville z kolei pisał o reformatorsko nastawionych szlachcicach, którzy rozmawiali o reformie i oświeceniu przy służbie, która zrozumiała wszystko na opak.

Z drugiej strony mieszczanie mieli możliwość awansu nawet i w starym reżymie, ale było im oczywiście za mało. Ludziom zawsze jest za mało...

Wielu z reprezentantów myśli oświecenia to szlachcice: we Francji; Montesquieu, d'Argenson, Boulaivilliers, Vauvenargues, d'Holbach tak więc oświecenie było mieszczańsko-arystokratyczne. Nie było też jednoznacznie antyreligijne, ale to temat oddzielny.

W każdym razie jak długo jeszcze marksistowska bajka będzie ważniejsza od prawdy historycznej??

Brak komentarzy: