Loading...

poniedziałek, 5 lipca 2010

Adam Smith - "twórcy" liberalizmu było daleko do prawdziwego liberała!

Socjalista Marx zżymał się na liberalizm wysuwając Smitha przed szereg innych autorów liberalnych i uczynił swym głównym ideowym przeciwnikiem obok Bastiata. A przecież Smithowi (w przeciwieństwie do np. Bastiata) daleko było do prawdziwego liberała!



-Smith był zwolennikiem bardzo "moralnego" tj dosć putytańskiego modelu kultury, który kłóci się z liberalizmem obyczajowym.
-kładł nacisk na moralnosc swojego systemu ekonomicznego (był zresztą Professor of Moral Philosophy i sam uważał się przede wsyztkim za filozofa-moralistę) a nie na jego racjonalnosć i zasadnosć
-twierdził, że towar wart jest tym więcej im więcej pracy potrzeba było do jego wytworzenia, co kłóci się z oczywistym dla liberała prawdziwego przekonaniem, że "towar wart jest tyle ile chcą za niego zapłacić"
-jak na liberał zbytnio grzeszy nienawisćią do postępowej przecież ekonomicznie szlachty angielskiej (szlachta to "ciemiężyciele wolnosci") i przez to demokratycznym konstruktywizmem
-religijnosć i moralnosć słuzy mu do udowadniania kwestii, które wyjasniłby już dostatecznie za pomocą common sense
-no i to wieczne biadolenie o kondycji robotnika i knowaniach między rządem a fabrykantami...!

Prawdziwym liberałem był raczej jego kolega z Edynburga - autor większoci pomysłów ekonomicznych, które znamy od Smitha, a przy tym deista i utylitarysta - David Hume.

Ten przykład powinien zachęcać do patrzenia na rzeczywiste poglądy wibitnych ludzi , a nie na nadane im etykietki...

Piotr Napierała

Brak komentarzy: