Loading...

piątek, 11 lutego 2011

1776 Deklaracja niepodległości USA

DEKLARACJA NIEPODLEGŁOŚCI kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej z 4 lipca 1776 roku.



Uważamy za niezbite i oczywiste następujące prawdy; że wszyscy ludzie stworzeni zostali równymi sobie; że Stwórca udzielił im pewnych praw niepozbywalnych, w rzędzie których na pierwszym miejscu postawić należy prawo do życia, do wolności i do poszukiwania szczęścia; celem zapewnienia sobie tych praw ludzie ustanowili między sobą rządy, których władza wypływa ze zgody rządzonych; że ilekroć jakakolwiek forma rządu sprzeciwia się celowi, w jakim była ustanowiona, naród ma prawo zmienić ją lub znieść zupełnie i ustanowić rząd nowy na takich zasadach i na takiej organizacji władz oparty, jakie mu się wydadzą najstosowniejszymi do zapewnienia własnego bezpieczeństwa i pomyślności. Wprawdzie roztropność nakazuje nie zmieniać od dawna ustalonych rządów dla błahych i przemijających przyczyn [...]. Lecz jeśli długi szereg nadużyć i przywłaszczeń [...] wykazuje jawny zamiar narzucenia danemu narodowi jarzma absolutnego despotyzmu, naród ten ma nie tylko prawo, lecz i obowiązek obalenia podobnego rządu i zawarowania swego bezpieczeństwa na przyszłość za pomocą nowych rękojmi [...]. Dzieje panowania teraźniejszego króla W. Brytanii są jednym pasmem niesprawiedliwości i przywłaszczeń, dążących jawnie do rozciągnięcia nad tymi koloniami nieograniczonej tyranii.
Na dowód tego pod bezstronny sąd świata poddajemy następujące fakty:
-Król odmawiał swego zezwolenia na ustawy najbardziej zbawienne i najbardziej dla dobra publicznego potrzebne [...].
-Nie zgadzał się niejednokrotnie na uchwały ustanawiające wielkie okręgi, żądając od mieszkańców tych okręgów, aby się wyrzekli prawa posiadania swych przedstawicieli w Izbach -- prawa nieocenionego dla narodu, a niebezpiecznego tylko dla tyranów.
-Zwoływał ciała prawodawcze do miejsc niezwykłych, pozbawionych wszelkiej wygody i odległych od punktów, w których przechowywane były ich akta publiczne; czynił to zaś w tym jedynie celu, aby przez te wszystkie przykrości skłonić je do zgodzenia się na jego żądania.
-Niejednokrotnie rozwiązywał izby reprezentantów dlatego, że te z męską wytrwałością opierały się jego zamiarom podkopania praw ludu.(...)
-Abdykował uznając nas za nie podlegających swej opiece i wydając nam wojnę.
-Gnębił nas na morzu, pustoszył nam wybrzeże, palił miasta i zabijał naszych współobywateli.
-A teraz wysyła na nas wielkie zastępy obcych najemników dla dopełnienia dzieła śmierci, zniszczenia i tyranii, które rozpoczął z okrucieństwem i przebiegłością, jakiej przykłady trudno byłoby znaleźć w najbardziej barbarzyńskich wiekach, z okrucieństwem i przebiegłością niegodną zwierzchnika narodu cywilizowanego.(...)
-Z każdym nowym stopniem ucisku domagaliśmy się sprawiedliwości w najpokorniejszych wyrazach; ale na ponawiane prośby otrzymywaliśmy w odpowiedzi tylko nowe krzywdy...
Zgromadzeni na ogólny kongres [...] ogłaszamy uroczyście w imieniu władzy dobrego ludu tych kolonii, iż te Zjednoczone Kolonie są i mają prawo być Państwami wolnymi i niepodległymi; że wyzwolone są od zależności w stosunku do Korony Brytyjskiej, że wszelki węzeł łączności politycznej między nimi i państwem W. Brytanii jest i powinien być ostatecznie zerwany i że jako Państwo wolne i niepodległe mają one pełne prawo prowadzić wojnę, zawierać pokój i przymierza, ustanawiać handel, tudzież podejmować to wszystko, co leży w granicach możności państw niezależnych. Pełni zaś ufności w opiekę Opatrzności Bożej zobowiązujemy się do poparcia niniejszego oświadczenia życiem naszym i honorem.
Wzywam najgorętszego zwolennika ugody z Anglią o wskazanie mi choćby jednej korzyści, jaka płynęłaby dla tego kontynentu z zachowania związku z Anglią; powtarzam swe wezwanie, wiedząc, że takich korzyści być nie może. Nasze zboże będzie kupowane na rynkach europejskich, a za towary zaś, które będziemy chcieli przywozić, trzeba zawsze płacić...
Ponieważ Europa jest siedzibą naszego handlu, nie powinniśmy wchodzić w oddzielne związki z żadnymi z jej narodów. Istotnym interesem Ameryki jest niewdawanie się w żadne konflikty europejskie; nigdy zaś nie osiągnie się tego -- dopóki jej zależność od Wielkiej Brytanii będzie ją zmuszała do udziału we wszystkich poczynaniach polityki angielskiej.
W Europie jest zbyt wiele królestw, by mogła długo utrzymać się w pokoju, a skoro tylko rozpoczyna się wojna między W. Brytanią a jakimiś innymi mocarstwami, odbija się to na handlu Ameryki właśnie z powodu jej związków z Anglią... Sprawiedliwość i natura wzywają nas do odłączenia się od Anglii. Krew ofiar wojny i głos natury wzywają, że już czas się oderwać.
Ameryka ulega całkowitemu rozprzężeniu jedynie z powodu unii między Ameryką a Anglią. Słowem, tak wzgląd na nasze prawa, jak i wzgląd na nasze korzyści pobudzają nas do oderwania się od Anglii. I w głosie natury, i w jękach mordowanych słyszymy wezwanie: już czas się oderwać.

Deklarację tę, której tekst został ustalony przez komitet w składzie: Tomasz Jefferson, John Adams, Beniamin Franklin, Sherman i R.R. Livingston, uchwalił kongres w Filadelfii w imieniu 13 stanów. Podpisały ją stany: New Hampshire, Massachusetts-Bay, Rhode Island, Connecticut, New York, Pensylwania, Delaware, Georgia, Maryland, Wirginia, North Carolina, New Jersey.

Brak komentarzy: