Loading...

czwartek, 12 lutego 2015

Monarchia - maksimum

Błędem jest postrzeganie starych monarchii 17 i 18 wieku jako krajów, w których król czy książę zbiera jedynie podatki na wojsko, a reszta to wolna amerykanka, zaś czasów oświecenia jako czasu wzmożonej biurokratyzacji. Nie mówię tu o tym, że handel był ograniczany przez ciągle istniejące gildie i cechy, dziedziczące przywileje gospodarcze, ale o polityce ścisłej dworów i absolutystycznych ministerstw. Pisałem nieco na ten temat w moich książkach, z których większość traktuje o tych czasach. Przykładem polityki edyktów i zakazów może być edykt landgrafa Hesji-Darmstadt z z 14 października 1722 roku, mającym na celu zniechęcenie ludności dotkniętej nieurodzajem od emigracji na Węgry. W edykcie zwrócił się do swego ludu jak to miał w zwyczaju; jako do „wiernych” (Liebe getreue). Edykt miał w dużym stopniu wymiar propagandowy. Landgraf opisał podróż na jaką decydują się wędrowcy, jako „długotrwałą i niebezpieczna” i przypomniał poddanym, że są ewangelikami i jako tacy będą w Królestwie Węgier znajdować się „w największym niebezpieczeństwie ciała i duszy” (in die grösseste Leibs – und Selen – Gefahr). Ostatecznie ci co chcą mogą opuścić kraj, ale po zapłaceniu wszystkich długów i pamiętając, że nie zostaną przyjęci z powrotem . Darmstadzkie przepisy przeciw nadmiernie wystawnym ślubom i szkodliwemu nadużywaniu kawy to kolejny przykład bynajmniej nie libertariańsko-anarchistycznego podejścia dawnych barokowych władców do spraw społecznych. To samo mamy w przypadku dużych państw. Walcząca z oświeceniem barokowa katoliczka Maria Theresia Habsburg (pan. 1740-1780), kontrolowała życie poddanych, zwłaszcza Wiedeńczyów za pomocą tzw. komisji cnoty (Tugend-Comission), regulującej zachowania uliczne. Kawa i śluby również były ograniczane. Dzisiejsci libertarianie zapominają też, że socjalną opiekę sprawowały wówczas kościoły i klasztory, a wszystko co zrobiło państwo po rewolucji francuskiej i wiośnie ludów, to oddanie tej działalności w ręce świeckie sponsorowane – tak jak wcześniej klasztory i kościoły – przez państwo. Skąd ta zmiana? Bo kościoły nie wsparły rewolucji i demokratyzacji – stąd te zmiany. Dawni monarchowie nie byli w przeciwieństwie do libertarian idiotami, i wiedzieli, że zajęcie się ubogimi jest w interesie ogółu. Oświecenie – biurokratyczne? Biurokracja jest starsza niż oświecenie; brylowali w niej Filip II i Ludwik XIV, zaś oświeceniowcy byli zwykle wolnorynkowcami i deregulatorami. Na przykład Friedrich Karl von Moser (1723-1798), który w latach 1772-1780 był pierwszym ministrem Landgrafstwa Hesji-Darmstadt, wzmacniając ten kraj ekonomicznie, przyczynili się do rozwinięcia niektórych liberalnych idei . Jego pracodawca landgraf Ludwik IX (pan. 1768-1790) jest przykładem oświeconego względnie liberalnego władcy, który zerwał także z tradycją państwowych ograniczeń i monopoli, twierdził bowiem, że synowie rolników i żołnierzy o wiele lepiej znają się na swym fachu niż synowie dworzan i urzędników, a każdy zdaje się na siebie a nie na protekcję . Wraz z postępami oświecenia wielu władców niemieckich liberalizowało handel i łagodziło przepisy prawne, lecz potem rewolucja francuska odstraszyła większość z nich od kontynuowania tego kursu. Ten sam Johann Baptis Pergen, który pomagał budować aparat policji państwowej oświeconego i liberalnego Józefa II, służył potem konserwatywnej i klerykalnej polityce kontrrewolucjonisty, cesarza Franciszka II panującego od 1792 roku. Zresztą już sam Józef II ulegał naciskom biskupa Wiednia, i ograniczał uprzednio gwarantowana w pełni tolerancję. Anarchia prawna związana z limitowanym wpływem dworu na kraj, np. w folwarkach szlacheckich wystepowała np. w Rosji, anarchia i niepewność to jednak nie wolność. W anarchii możesz dostać bądź pouczenie, bądź stryczek za kradzież 1000 rubli, lub jabłka, i tak było w Rosji carów, od guberni do guberni inne prawo, czy inne bezprawie właściwie, podobnie w Turcji, sułtan rozsądzał spory według swego widzimisie, w zależności od dobrego humoru, absolutyzm europejski opierał się mimo wszystko na wysokiej kulturze prawnej, podobnie jak dzisiejsza liberalna demokracja. To umyka libertarianom, którzy uważają, że każdy przepis jest zły, i tak buduja u nas Turcję i Rosję carską, myśląc że bronią wolności…

Brak komentarzy: